“Miasto z mgły” Carlosa Ruiza Zafóna. Dlaczego nas wciągnie?

Carlos Ruiz Zafón uwiódł nas swoim mistrzowskim pisarstwem. Jego proza jest przystanią dla lirycznych i czułych dusz, które potrafią poznać się na kunszcie i klimacie powieści tworzonej z realnej pasji. Rok temu, gdy dowiedzieliśmy się o śmierci autora, ogarnęła nas fala smutku. Gdyby nie ta choroba, powstałoby coś więcej niż wzruszająca historia. Tym samym Miasto z mgły ze strony www.taniaksiazka.pl okazuje się ostatnim spotkaniem z jego pisarstwem.

Czym tak naprawdę jest ten zbiór?

Zbiór jedenastu opowiadań zawartych w całym zbiorku “Miasto z mgły” to kolejna, ale i ostatnia podróż w świat literatury, gdzie wciąż słychać echa cmentarza uroczych zapomnianych książek. Każda z zapoznanych historii ma swój niepowtarzalny urok i ciemny klimat. Wystarczy uważnie śledzić słowa, by przenieść się do innej rzeczywistości, w której ogarnia nas melancholijna i tajemnicza atmosfera mrocznej Barcelony.

Potencjał poszczególnych opowiadań

Niektóre z opowiadań mają potencjał, by stać się częścią unikalnej powieści, ale autor postanowił “uwolnić je i dać im własne życie”. Zafón porusza wiele tematów, od historii chłopca, który tęskni za swoimi przyjaciółmi, przez plagę, która rozprzestrzenia się po całym mieście, po historię maltretowanej dziewczyny, która zostaje zmuszona przez ojca do związania się z innym mężczyzną. W tych historiach widać kunszt Zafóna, sposób, w jaki konstruuje on historię, jak tworzy przestrzenie miejskie i ich atmosferę. Największym szokiem będzie dla nas historia fotografa – człowieka, który robił pośmiertne zdjęcia i stwierdził, że rodzina “przedstawionego” mężczyzny reagowała na jego córkę tak, jakby nie żyła. Za każdym razem ojciec obiecywał, że to będzie ostatni raz, ale potem wydawał wszystkie pieniądze i popadał w coraz większe długi.

Kompozycja całego zbioru

Niektóre historie są powiązane z poprzednimi, ale to nie jest prawda. To chyba nasz największy zarzut. Jeżeli nie czytaliśmy najważniejszej trylogii w dorobku Zafóna, to trudno będzie nam ocenić, w jakim stopniu autor wspomina o niej w opowiadaniach. Piękno języka Zafóna, w połączeniu z umiejętnością wplatania różnych gatunków, nawet w najkrótszych opowiadaniach potrafi ukoić smutek po śmierci tak wybitnego pisarza. Będziemy niezadowoleni, że ta książka musiała być za krótka! Cieszymy się, że nie przeczytaliśmy wszystkich książek Zafóna, dzięki czemu zawsze możemy wskoczyć w kręte uliczki Barcelony i przemierzać je wraz ze starannie nakreślonymi bohaterami.